Przejdź do głównej zawartości

Posty

Polecane

Spojrzenie piętnaste.

*Przepraszam za wszelkie błędy. 



Luty 2018 rok. Kraków. Polska Dortmund. Niemcy.
~*~
                  -Trzymaj. - blondynka uśmiechnęła się do wysokiego, przystojnego szatyna ubranego w idealnie dopasowany granatowy garnitur. Odebrała od niego szklankę wypełnioną wodą mineralną a on usiadł na swoim krześle po drugiej stronie dużego, ciemnego biurka.
                  -Dziękuję, że znalazłeś dla mnie czas. - upiła łyk wody a na twarzy Roberta pojawił się lekki uśmiech. Ze śmiercią siostry już się oswajał, zdając sobie sprawę, że widocznie zrobiła tu już wystraczająco i teraz może cieszyć się szczęściem po tej lepszej stronie.
                  -Dla Ciebie zawsze. - zaśmiała się. -Chodzi o Jensa? - spytał marszcząc brwi. Joanna pokiwała przecząco głową, co bardzo go zaciekawiło.
                  -Chodzi o Ciebie. - powiedziała wbijając w Kwiatkowskiego przeszywające spojrzenie. Robert nie był w stanie ukryć zaskoczenia słowami usłyszanymi od Fabiańskiej.
                  -O mnie?
      …

Najnowsze posty

Spojrzenie czternaste.

Spojrzenie trzynaste.